Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SQN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SQN. Pokaż wszystkie posty

Recenzja "Czas Żniw" - Samantha Shannon

Tytuł: Czas Żniw
Tytuł oryginału: The Bone Season
Autor: Samantha Shannon
Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 6 listopad 2013
Liczba stron: 520


  Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney jest śniącym wędrowcem, czyli rodzajem jasnowidza. Pracuje w podziemnej organizacji przestępczej, gdyż to jedyny sposób, by mogła bezpiecznie pozostać przy życiu. Otóż w Londynie, czyli Sajonie bycie jasnowidzem jest karane śmiercią lub ciężkimi pracami w więzieniach. Pewnego dnia, przez okropny zbieg okoliczności, Paige popełnia błąd, konsekwencją tego czynu, staje się nocny atak oraz przetransportowanie do nieznanego dotąd przez nikogo miasta, Szeolu I.
Ćma jest blada, słaba, brzydka. Żałosna i autodestrukcyjna. Nie może o sobie decydować, ponieważ kiedy zobaczy płomień, pożąda jego ciepła. A kiedy zbliży się do niego, płonie. [...] Tak ty postrzegasz swój świat, Paige Mahoney. Pudełko z ćmami czekającymi na spalenie.

  Ujmę to tak, po książkę sięgnęłam nic o niej nie wiedząc, bowiem chciałam się ustrzec przed wszelkimi spoilerami, co więcej nie próbowałam czytać nawet opisu. Po prostu sugerowałam się pozytywnymi i zwięzłymi opiniami innych. I szczerze mówiąc nie żałuje! Tę książkę czyta się najlepiej wiedząc tylko, że jest dobra. Dlatego wybaczcie mi ten ogólny opis, ale bałam się wam zbyt wiele zdradzać.

  Zacznijmy od najlepszej rzeczy, którą zgotowała dla nas autorka, mianowicie świata. Jest on świetnie rozbudowany, wzbudza on naszą ciekawość i fascynacje. Momentami, aż chciałam być jasnowidzem!  Były również i momenty współczucia dla nich. Nie oszukujmy się, pomimo interesujących i różnorodnych talentów, jasnowidze mieli sporo problemów.

- Teraz mi ufasz? - zapytał.
- A powinnam?
- Nie mogę ci tego powiedzieć. To jest zaufanie, Paige. Nie powiem ci, co powinnaś czuć.
- W takim razie ci ufam.

   Styl autorki bardzo mi się spodobał, nie jest on prosty, pomimo tego po tej książce się dosłownie jedzie.
  Ostatnio mam jakąś dobrą passę, jeśli chodzi o bohaterów. Polubiłam Paige, choć momentami chciałam wskoczyć do książki i wykrzyczeć jej, aby się ogarnęła. Jednak jeśli pominąć te prawie, że nieistotne momenty, to Paige jest fajną, mądrą i silną osóbką, którą chciałabym poznać.

  Jak wiecie, dobra książka to nie tyko, świetni bohaterowie, ciekawy styl autora, oraz rozbudowany i czarujący świat. Do tego wszystkiego, potrzebna jest jeszcze intrygująca i trzymająca w napięciu fabuła. I w Czasie Żniw coś takiego znajdziecie.
Z każdą kolejną stroną, coraz bardziej wzbierają w nas emocje, nie wspominając o ostatnich stu stronach, które doprowadziły mnie do zawału :D
I teraz on odchodził. Albo raczej zostawał. Od tej chwili zostawałam sama. I w tej samotności byłam wolna.
  Podsumowując, książka ta, jest zbiorem silnych emocji, akcji, i kawału dobrej roboty. Samantha Shannon świetnie się spisała! Polecam ten tytuł każdemu, zwłaszcza fanom dobrej fantastyki, a ja nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejne tomy. Mam nadzieje, że zachęciłam was do przeczytania tej książki, jeśli tego jeszcze nie zrobiliście, ponieważ naprawdę warto.
Ocena: 5/5

★★★★★
Czytaj dalej

Recenzja "Prawdodziejka" - Susan Dennard

Tytuł: Prawdodziejka
Tytuł oryginału: Truthwitch
Autor: Susan Dennard
Wydawnictwo: SQN Imaginatio
Data wydania: 12 październik 2016
Liczba stron: 400



  Safiya i Iseult mieszkają w Czaroziemiu. Starają się prowadzić normalne życie, nie wyróżniając się od otoczenia czarodziejów. Bowiem moc Safi jest wyjątkowa i bardzo rzadko spotykana. Safi jest prawdodziejką, w związku z tym, jest w stanie wykryć każde kłamstwo. Iseult również skrywa potężną moc, jednakże sama nie jest jej świadoma. Niestety po 6 latach spokojnego życia w Venazie, bezpieczeństwo przyjaciółek zostało naruszone. Mianowice ściga ich krwiodziej, legendarna postać która ma umiejętności wykrywania krwi czarodzieja, jak i również odszukiwania go na odległość. Aby ustrzec się przed krwiodziejem i władcami, którzy chcą wykorzystać moc dziewczyn, do gierek politycznych, Safi i Iseult muszą uciekać.


"To nie wolności pragnęła. Pragnęła w coś wierzyć, w coś, dla czego mogłaby biec na złamanie karku i walczyć z narażeniem życia, ku czemu mogłaby wyciągnąć ręce w każdej sekundzie życia."

  "Prawdodziejka" to książka, która przede wszystkim skupia się na przyjaźni, nie znajdziecie tam nie wiadomo jakich wątków czy trójkątów miłosnych. Relacje między Safi i Iseult są bardzo bliskie, obydwie mogłyby oddać za siebie życie. Mimo tego, że różnią się charakterami, rozumieją się i wspierają wzajemnie.

  Susan Dennard w swojej książce porusza nie tylko temat przyjaźni, ale i kwestie związane z nietolerancją do ludzi innego pochodzenia lub innej karnacji. Przykładem jest jedna z głównych bohaterek, Iseult, tylko dlatego, że jest Nomatsanką, ludzie w Czaroziemiu gardzą nią, czują odrazę lub może nawet nienawiść, przez co dziewczyna musi trzymać się na baczności. Sądzę, że takie tematy powinny być częściej poruszane w książkach, niektórzy podczas czytania nie tylko mogliby czerpać z tego przyjemność, ale i móc się czegoś nauczyć lub nawet zmienić pogląd na daną sytuacje :) Myślę, że tym właśnie sposobem, autorka odznaczyła się kreatywnością, dzięki temu "Prawdodziejka" wyróżnia się od innych tytułów fantastyki.


"Jest w tobie potrzeba zmieniania świata. I nienawiść, która tę potrzebę napędza. Wściekłość, która wiedzie cię ku zniszczeniu tego świata."

  Świat jest świetnie zbudowany, jednak nie zaprzeczę, że ciężko było mi się połapać o co chodzi. Akcji nie brakuje, prawie co stronę coś się dzieje. Postacie mają różne osobowości, Safi jest pewna siebie i spontaniczna, Iseult jest mądra i odważna, Merik jest uczynny, a Aeuduan stanowczy i przebiegły. Pomimo tylu zalet, brakowało mi czegoś. Czegoś, co pomogłoby mi się wbić w lekturę i nie móc się od niej oderwać. Może to styl autorki, a może coś innego, nie potrafię stwierdzić w czym jest problem, w książce czy we mnie :/ Dlatego moja ocena to 3/5.

A wy czytaliście "Prawdodziejkę" Susan Dennard? Jak wam się podobała?

Jeśli nie czytaliście jej, to czy macie zamiar po nią sięgnąć? 

Z miłą chęcią poczytam wasze komentarze☺
★★★
Czytaj dalej