Tytuł:
Słowo i miecz
Tytuł oryginału: The Bird and the Sword
Autor: Amy Harmon
Wydawnictwo: Editio Purple
Data wydania: 20 lutego 2018
Liczba stron: 296
Tytuł oryginału: The Bird and the Sword
Autor: Amy Harmon
Wydawnictwo: Editio Purple
Data wydania: 20 lutego 2018
Liczba stron: 296
Lady Lark żyję w świecie, w którym magiczne zdolności są
karane. Każda osoba posiadająca dar przepowiadania, leczenia, zmieniania się w
zwierzę czy tworzenia nowych przedmiotów, musi ukrywać swoje zdolności. Lark
już raz jako mała dziewczynka doświadczyła na własnej skórze swej
lekkomyślności. Używając Słów, by jej lalki mogły skakać, wspinać się i latać,
na jaw wyszedł jej dar. Jej matka Lady Meshara – również powiadaczka, uchroniła
ją przed karą, biorąc ją na siebie. Tak też Meshara szybko zginęła z miecza
władcy. Jednak w ostatnich sekundach życia, zdołała przekazać córce, by
milczała, a Słów zaczęła używać, gdy będzie wystarczająco dojrzała.
Pare lat później młoda dziewczyna, przez Słowa matki
nadal nie może mówić. Trwa również wojna z Volgarami – skrzydlatymi
stworzeniami. Gdy jej ojciec nie przysyła wsparcia dla nowego króla, sam
przybywa i zabiera dziewczynę jako zakładniczkę.
Niestety w pałacu powoli na jaw zaczyna wychodzić jej dar.
Czym to się skończy dla Lark?
Niestety w pałacu powoli na jaw zaczyna wychodzić jej dar.
Czym to się skończy dla Lark?
Słowo
i miecz Amy Harmon to dosyć nietypowa książka. Czytając ją, człowiek ma wrażenie, jakby czytał baśń.
Magia, czary, zaklęcia, przemiany, królowie, zamki oraz walki na miecze. Można by rzec, że ta książka nie wnosi nic nowego, wbrew pozorom jednak wszystko to czyni tę pozycję wyjątkową. Atmosfera, która panuje podczas czytania tej powieści jest magiczna, a wręcz baśniowa. Czy czytaliście kiedyś powieść o takim klimacie? Osobiście nie, a
siedzę w fantastyce dosyć długo. Muszę jednak przyznać, że powieść ta, to nie do końca "czysta" fantastyka, ponieważ bardzo dużą rolę w tej historii odgrywa wątek romantyczny.
Jeśli chodzi o Lark to jest stanowcza i wie czego chcę, co bardzo mi się podobało, bo nie ma nic gorszego od marudzącej i niezdecydowanej głównej bohaterki. Lecz reszta postaci była mi dosyć obojętna. Nie zdołałam się do nich przywiązać ani ich znienawidzić. Mają swoje osobowości, ale zabrakło im tego
czegoś. Może czasu, bo ten tytuł przeczytałam bardzo szybko. Co pewnie zostało spowodowane akcją oraz małą ilością stron.
O tej książce nie jestem w stanie zbyt wiele powiedzieć. Jest
to po prostu niezobowiązująca lektura na jeden wieczór lub dwa, która oferuje
nam parę ciekawych przygód. Nie jest to coś nowego, czego dotąd nie czytaliśmy,
ale na pewno pozycja ta ma swój niepowtarzalny klimat.
★★★,5
Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję Wydawnictwu Editio:



